Pokoje profesorskie

Do końca XVIII wieku w Collegium Maius mieściło się 20 mieszkań, nazywanych rezydencjami. Większość z nich zajmowali teologowie, ale niekiedy mieszkańcami zostawali także najstarsi profesorowie wydziału artium. Wszystkich nazywano kolegiatami większymi. Przez długi czas pokoje w rezydencjach nie były ze sobą połączone przejściem, dlatego do dzisiaj istnieją dawne wejścia prowadzące z dziedzińca.

Pokój Antoniego Żołędziowskiego (1711-1783), od nazwiska teologa i hagiografa, rektora czasu reformy Hugona Kołłątaja, to część dawnej rezydencji profesorskiej. W pomieszczeniu znajdują się meble w stylu ludowym oraz wykonany w XVIII-wiecznym Gdańsku piec rokokowy przeniesiony z dworu w Drogini. Ściany ozdabiają cenne obrazy: Chrystus z krzyżem (1536, mal. Marco Palmezzano) oraz Portret kobiety  (1640, Jacob Willemsz Delff II).

Kolejna część dawnej rezydencji nazywana jest pokojem Ambrożego Grabowskiego, znanego XIX-wiecznego historyka i antykwariusza. Chociaż nie nigdy nie mieszkał w Collegium Maius, w pokoju do dziś znajdują meble i pamiątki będące dawniej własnością Grabowskiego, jak również jego portret i popiersie. Oprócz tego część wyposażenia stanowi pamiątkę po generale Józefie Chłopickim, przywódcy Powstania Listopadowego. Na uwagę zasługuje stojąca na środku pomieszczenia fajczarnia, czyli stolik do palenia cygar i fajek. Stojący pod oknami zegar szafkowy jest wyposażony w mechanizm grający, który po uruchomieniu wygrywa melodie z oper Mozarta.